„Nieoficjalne treningi z Warszawiakamy”

Druga odsłona „nieoficjalnych treningów z Warszawiakamy” to szybkość. Nietypowy odcinek, bo 300m, ale akuratny przed krótszymi startami, poszedł bardzo sprawnie. Cieszy fakt, że naprawdę nikt nie odpuszcza! Po to się przecież spotykamy.
Dla nieobecnych info – idziemy z tematem dalej, widzimy się w poniedziałek o 18:15, może tym razem bieżnia będzie dostępna i Maciek zrealizuje zapowiadaną niespodziankę