Krótkie podsumowanie weekendu

– Tomasz Blados zajął bardzo dobre, 15. miejsce w szaleńczym Biegu pod Górę, trasa działa na wyobraźnię, a przed Tomkiem była ścisła czołówka polskich biegów górskich
– Bartosz Olszewski był szósty, a tak na prawdę pierwszy (z Polaków) na mecie maratonu w Rzeszowie.Przed nim sami Keniole i Ukraińcy.
Nic dodać, nic ująć, my sezonu jeszcze nie kończymy